Szukając rożnych metod odchudzania, staram się sprawdzić wiele rozwiązań, by potwierdzić ich skuteczność w walce z otyłością oraz jak wpływają na nasze zdrowie. Tym razem sauna.
Czym jest sauna zapewne każdy wie, jednak posłużę się definicją z Wikipedii w ramach wstępu do artykułu:
Sauna to pomieszczenie, w którym panuje wysoka temperatura i wysoka lub niska wilgotność (w zależności od rodzaju sauny), w którym spędza się od kilku do kilkudziesięciu minut. Pobyt w saunie ma własności poprawiające krążenie. Po pobycie w saunie bierze się zwykle kąpiel w chłodnej wodzie. Sauna najpopularniejsza jest w Finlandii, Estonii, Łotwie, Litwie, a także w Rosji, odgrywa w tych krajach ważną rolę społeczną. Sauny były budowane przez ludy fińskie (przodków m.in. dzisiejszych Finów i Estończyków) od niepamiętnych czasów.
Regularne chodzenie do sauny może być bardzo ciekawe w skutkach dla naszego ciała. Oczywiście nie można wierzyć w teorie, że gorąca temperatura wypali cały tłuszcz z naszego ciała i tak rozwiążemy problem swojej otyłości. Gdyby tak było, to wystarczyłoby się zamknąć w saunie na miesiąc i problem z głowy.
Mimo, że sauna nie jest całkowitym rozwiązaniem problemu otyłości, jest ona bardzo pomocna w jej zwalczaniu. Przede wszystkim pozwala wypocić toksyny z naszego organizmu, co jest dla nas bardzo ważne, ponieważ przy zdrowym ciele łatwiej nam prowadzić kurację odchudzającą i pozbyć się złych nawyków.
Należy pamiętać, że sauna jest niewskazana dla osób z problemami serca.



(3 głosów, średnia: 3,33/5)